Ostatnia panna w Mostowlanach – reportaż Nikona i Julii
Po poprzednim wpisie który opowiadał o niesamowitej przygodzie w wielkim świecie, tym razem chciałem zaprezentować zupełnie odmienny materiał.
Parafia Mostowlany leży na ścianie wschodniej, w gminie Gródek, niemal przy samej granicy z Białorusią. Okolica urocza, jednak w naturalny sposób wyludniona. Trudno się temu dziwić, bo cóż może szukać spragniony poznawania świata młody człowiek w miejscu, które nie oferuje zbyt wielu możliwości. Dla tych którzy mają tutaj korzenie, okolica stanowi miejsce rodzinnych odwiedzin i odpoczynku.
Ślub w miejscowej cerkwi był zapewne nie lada wydarzeniem, gdyż poprzedni odbył się tutaj 12 lat temu (była to siostra pani młodej). Niestety, nie zanosi się na kolejny gdyż nowych panien podobno już nie uświadczysz. Nikon miał jednak to szczęście aby zdobyć pannę w rodzinnej okolicy.
Może Nikon i Julia nie mają specjalnego „parcia na szkło”, jednak wytworzony klimat na ślubie i weselu udzielił mi się na tyle że postanowiłem materiał opublikować.
Dzięki serdeczne za współpracę i nowe doświadczenia.
to zdjęcie jest bardzo ważne pn. Nikon pozuje przy ikonie namalowanej osobiście przez Leona Tarasewicza.




































































