sesyjka pod Turośnią
Majątek Howieny stał się ostatnio modny i jest dość często odwiedzany przez Młode Pary. Ja również tutaj trafiłem, idąc za sugestią Uli I Tomka.
Miejsce rzeczywiście daje spore możliwości fotograficzne i nawet pokuszę się o stwierdzenie że za jednym zamachem nie da się wykorzystać wszystkich jego atutów. Poniżej wycinek zdjęć z tej sielankowej, sierpniowej sesji.














Robert bardzo fajny set. Plener typowe Podlaskie klimaty.. to co lubię.