plener z Freud’em i Laptopem

Pochmurny dzień nie jest dobrym sprzymierzeńcem zdjęć ślubnych ale i nie powodem do rezygnacji. Andrzej z Moniką mieli kilka pomysłów w rękawie, niektóre z dość osobistym przekazem, które uczyniły sesję niebanalną. Monika zapowiedziała że sesji w chałupach i tak mi nie odpuści, więc do zobaczenia za dwa tygodnie :)

Następna strona »